List motywacyjny

Szanowni Państwo, o możliwości podjęcia pracy w Państwa firmie dowiedziałam się z jednego z tysiąca przeglądanych codziennie na portalu x ogłoszeń. Mimo wszystko postanowiłam zniżyć się do poziomu żuka gnojnika i zgłosić swoją kandydaturę na stanowisko przydupasa lizodupca/kombajnu do zbierania bawełny albo innej, bardzo przydatnej osoby, którą mogę być, ukończywszy szkołę wyższą. (niepotrzebne skreślić)

Firma A doskonale przygotowała mnie do pracy na wyżej wymienione stanowisko. Kłamanie klientkom, że wyglądają dobrze w tej paskudnej sukience w panterkę wychodziło mi perfekcyjnie. Przez ponad półtora roku robiłam również za woźnego, ochroniarza oraz sprzątaczkę mimo iż nie było to wpisane w szereg moich obowiązków, dlatego też uważam, że idealnie wpisuję się w ramy wymienionych przez Państwa wymogów koniecznych takich jak: podzielność uwagi, samodzielność oraz dbałość o porządek w miejscu pracy.

Dzięki pracodawcy B przeszłam prawdziwą szkołę życia, dlatego uważam się ekspertem w dziedzinie mobbingu oraz zachowań asertywnych. Rzecz jasna nie z mojej strony. Nie jest mi obca praca pod presją czasu oraz w stresie, co również uważam za atut, biorąc pod lupę Państwa ogłoszenie.

Firma C, dzięki zaległym fakturom wykształciła u mnie umiejętność świecenia oczami nawet podczas rozmowy telefonicznej. Również dzięki licznym szkoleniom biegle władam łaciną podwórkową.

Dodatkowo pragnę nadmienić, iż że jestem osobą naiwną, nie znającą kodeksu pracy, a z racji iż nie posiadam życia osobistego – w pełni dyspozycyjną. Myślę, iż praca u Państwa byłaby dla mnie wyzwaniem jak i skutecznym połączeniem obowiązków z zainteresowaniami takimi jak sklejanie modeli czy garncarstwo wyczynowe. Niniejszym listem motywacyjnym (którego i tak nikt nie przeczyta) uprzejmie padam na kolana, całuję stópki i błagam o pozytywne rozparzenie mojej kandydatury, ja niżej podpisana i nic nie znacząca.

 

XXX

 

Odpowiedzi: 3

  1. wrecz genialne … i jakie prawdziwe …

  2. bierz pióro w łapkę i żyj z pisania ;) osiągniesz sukces J. K. Rowling i będziesz wszystko miała w 4 literach ;)

  3. mialo byc od soczystego słowa na “K”, ale dodam jedynie, Kurwa mać…. przez dłuuugi okres miałem podobnie, teraz jak widać jest duuużo lepiej ;) A co do omawianego już, soczystego słowa na “K”… to chodziło o Kisiel :D

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.